Graffiti, murale i street art a wartość nieruchomości
AKADEMIA VESTALIA PROPERTY
Czy graffiti wpływa na wartość nieruchomości?
Graffiti jest stałym elementem krajobrazu wielu polskich miast. Możemy spotkać je na murach, elewacjach kamienic, garażach, ogrodzeniach czy budynkach gospodarczych.
Dla jednych jest formą sztuki i sposobem wyrażania siebie. Dla innych – przede wszystkim przejawem wandalizmu, który pogarsza wygląd budynku i całej okolicy.
A jak graffiti wpływa na wartość nieruchomości?
Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Wszystko zależy od tego, gdzie się znajduje, jaki ma charakter i jak jest postrzegane przez potencjalnych nabywców.
Graffiti a pierwsze wrażenie
Kupując nieruchomość, oceniamy nie tylko samo mieszkanie czy dom. Bardzo ważne jest również jego otoczenie.
Zadbana klatka schodowa, czysta elewacja, uporządkowane podwórko, estetyczne chodniki i dobrze utrzymane części wspólne budują pozytywne wrażenie.
Jeżeli natomiast pierwszym widokiem po przyjeździe na miejsce są pomazane elewacje, zniszczone drzwi, śmieci czy inne ślady wandalizmu, potencjalny kupujący może zacząć postrzegać całą nieruchomość jako mniej zadbaną.
I właśnie tutaj pojawia się problem.
Graffiti może wpływać nie tylko na estetykę budynku, ale również na sposób, w jaki potencjalny nabywca ocenia jego wartość.
Czy graffiti rzeczywiście obniża wartość nieruchomości?
Nie można powiedzieć, że każde graffiti automatycznie obniża cenę mieszkania o określony procent.
Na wartość nieruchomości wpływa przecież ogromna liczba czynników: lokalizacja, powierzchnia, standard, piętro, stan techniczny budynku, dostęp do komunikacji, infrastruktura, sąsiedztwo czy sytuacja na lokalnym rynku.
Badania rynku nieruchomości wskazują jednak, że większa koncentracja oznak wandalizmu i tzw. disorder, czyli fizycznych oznak zaniedbania przestrzeni, może wiązać się z niższymi cenami nieruchomości. W jednym z badań dotyczących Londynu wzrost poziomu przestępstw związanych z uszkodzeniami mienia był związany ze spadkiem cen nieruchomości. Autor wskazywał również, że graffiti i wandalizm mogą być odbierane jako sygnały szerszego problemu z bezpieczeństwem i stanem okolicy.
Jeszcze bardziej bezpośrednie wyniki przyniosło badanie dotyczące Columbus w stanie Ohio, w którym analizowano wpływ fizycznego nieporządku w najbliższym otoczeniu nieruchomości. Obecność graffiti w sąsiedztwie była związana ze spadkiem cen sprzedaży.
Nie oznacza to oczywiście, że właściciel mieszkania z graffiti na sąsiednim budynku powinien automatycznie obniżyć cenę o konkretną kwotę. Rynek nieruchomości jest znacznie bardziej złożony.
Nie każde graffiti jest takie samo
Warto jednak odróżnić dwie zupełnie różne sytuacje.
Przypadkowe graffiti i wandalizm
Tagi, napisy, przypadkowe malunki czy pomazane drzwi i elewacje najczęściej są odbierane jako oznaka braku kontroli nad przestrzenią.
Mogą powodować wrażenie, że:
- okolica jest zaniedbana,
- właściciele nie dbają o nieruchomość,
- problem wandalizmu jest powszechny,
- poziom bezpieczeństwa może być niższy,
- budynek wymaga dodatkowych nakładów.
Takie skojarzenia mogą negatywnie wpływać na atrakcyjność nieruchomości.
Legalny mural i street art
Zupełnie inaczej może być w przypadku profesjonalnego, legalnego muralu.
W niektórych miastach sztuka uliczna jest świadomie wykorzystywana do rewitalizacji przestrzeni, budowania charakteru dzielnicy i przyciągania mieszkańców oraz turystów.
Istnieją również badania wskazujące, że odpowiednio zaprojektowana sztuka uliczna może mieć pozytywny wpływ na atrakcyjność niektórych obszarów i wartość nieruchomości. Przykładem są dzielnice, w których murale stały się częścią lokalnej tożsamości i elementem atrakcji turystycznej.
Dlatego nie można postawić znaku równości między graffiti a street artem.
Co widzi potencjalny kupujący?
Wyobraźmy sobie dwie identyczne kamienice.
W pierwszej elewacja jest czysta, wejście zadbane, klatka schodowa odnowiona, a otoczenie uporządkowane.
W drugiej na elewacji znajdują się liczne napisy, drzwi są pomazane, a pod budynkiem widać ślady zaniedbania.
Mieszkania w obu budynkach mogą mieć podobny standard.
Które mieszkanie potencjalny kupujący uzna za bardziej wartościowe?
Odpowiedź wydaje się oczywista.
W nieruchomościach emocje i pierwsze wrażenie mają ogromne znaczenie.
Kupujący nie analizuje wyłącznie metrów kwadratowych. Kupuje również określony styl życia, poczucie bezpieczeństwa i wyobrażenie o miejscu, w którym będzie mieszkał.
Graffiti może być problemem całej nieruchomości
W przypadku budynków wielorodzinnych problem jest szczególnie istotny.
Nawet jeśli samo mieszkanie jest bardzo zadbane, graffiti na elewacji, w garażu, na ogrodzeniu czy w częściach wspólnych może wpływać na odbiór całego budynku.
Dlatego właściciele, wspólnoty mieszkaniowe i zarządcy nieruchomości powinni reagować możliwie szybko.
Nie chodzi wyłącznie o estetykę.
Zaniedbana przestrzeń może wysyłać sygnał, że nikt jej nie kontroluje i nikt o nią nie dba. Badania dotyczące społecznego odbioru graffiti wskazują właśnie na związek między jego obecnością a poczuciem bezpieczeństwa oraz postrzeganiem przestrzeni jako zaniedbanej.
Dlaczego szybkie usunięcie graffiti ma znaczenie?
Jeżeli na elewacji pojawi się graffiti, warto zareagować możliwie szybko.
Po pierwsze – przywracamy estetykę budynku.
Po drugie – pokazujemy, że nieruchomość jest zarządzana i zadbana.
Po trzecie – ograniczamy ryzyko powstania kolejnych malunków.
Po czwarte – chronimy pozytywny wizerunek nieruchomości.
W przypadku sprzedaży mieszkania ma to jeszcze jedno znaczenie.
Potencjalny kupujący powinien skupiać swoją uwagę na zaletach nieruchomości, a nie na problemach znajdujących się wokół niej.
Czy warto usuwać graffiti przed sprzedażą mieszkania?
Zdecydowanie warto to rozważyć.
Jeżeli graffiti znajduje się na budynku, ogrodzeniu lub w bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości, jego usunięcie może być stosunkowo niewielkim wydatkiem w porównaniu z kosztami całej transakcji.
Przed sprzedażą warto więc spojrzeć na nieruchomość oczami potencjalnego kupującego.
Nie tylko:
„Czy mieszkanie jest dobrze urządzone?”
ale również:
„Co zobaczy klient, zanim jeszcze przekroczy próg mieszkania?”
Czysta elewacja, zadbane wejście, uporządkowane otoczenie i estetyczne części wspólne mogą znacząco poprawić odbiór oferty.
Czy mural może podnieść wartość nieruchomości?
Tak – ale tylko w określonych sytuacjach.
Jeżeli mural jest legalny, profesjonalnie wykonany, dobrze wpisuje się w otoczenie i jest pozytywnie odbierany przez mieszkańców, może stać się elementem charakterystycznym dla danej lokalizacji.
W niektórych miastach sztuka uliczna stała się wręcz elementem rewitalizacji dzielnic i budowania ich marki. Literatura dotycząca street artu wskazuje, że może on wpływać na atrakcyjność przestrzeni, turystykę i procesy rewitalizacyjne.
To jednak zupełnie inna sytuacja niż przypadkowe napisy na elewacji.
Graffiti a wartość nieruchomości – najważniejszy wniosek
Czy graffiti wpływa na wartość nieruchomości?
Tak – może wpływać, ale nie zawsze w taki sam sposób.
Nielegalne, przypadkowe graffiti najczęściej działa na niekorzyść nieruchomości, ponieważ może pogarszać pierwsze wrażenie, wzmacniać poczucie zaniedbania i wpływać na postrzeganie bezpieczeństwa.
Z kolei profesjonalny i legalny mural może – w odpowiednim miejscu i odpowiednim kontekście – stać się atrakcyjnym elementem przestrzeni.
Dlatego przy ocenie nieruchomości warto patrzeć szerzej niż tylko na jej cztery ściany.
Wartość nieruchomości tworzy nie tylko samo mieszkanie. Tworzy ją również budynek, jego otoczenie, sąsiedztwo i sposób, w jaki potencjalny nabywca odbiera całą przestrzeń.
W Vestalia Property patrzymy na nieruchomość szerzej – analizujemy nie tylko jej metraż i standard, ale również lokalizację, otoczenie oraz czynniki, które mogą wpływać na atrakcyjność oferty.
Jeżeli planujesz sprzedaż nieruchomości i chcesz wiedzieć, jak przygotować ją do sprzedaży oraz jak właściwie określić jej wartość, zapraszamy do kontaktu.
Vestalia Property – profesjonalne podejście do nieruchomości.
Zapraszamy do kontaktu:
Tel: 786 922 949
e-mail: vestalia@vestalia-property.pl